Krótka relacja z wycieczki na Wielką Sowę, 5.09.2020


Nadszedł wrzesień, a wraz z nim czas odkładanej przez pandemię, od marca, wycieczki, której trasa została wyznaczona na Wielką Sowę. To jeden z wielu szczytów Korony Sudetów, którą realizujemy drużyną RightWay.

5 września o godz. 8.00 rano na parkingu w okolicy Parku Południowego we Wrocławiu zebrała się pierwsza grupa uczniów chętnych na turystyczne podboje z RightWay. Druga czekała na nas o 9.30 w Pieszycach, skąd wyruszyliśmy na szlak.



Przed wyruszeniem na szlak, rozgrzewka jest niezbędna, następnie krótka odprawa i ruszyliśmy.

Ruszamy najpierw dość łagodnie. Od samego początku towarzyszy nam słońce. Przechodzimy kawałek trasy poboczem, aby za chwilkę wyjść na polankę a później w las i górę. Kolejne kilometry będziemy wędrować cały czas przez las.



Trudność szlaku dalej się nie zmienia. Podchodzimy lekko pod górę, bez żadnej wspinaczki i wysiłku. Las w pewnych miejscach robi się rzadszy, a widoki na okolicę są niesamowite! Wśród nas grupka grzybiarzy, którzy zamykają grupę i rozglądają się za grzybkami :) Szlak doprowadza nas do pierwszego miejsca dłuższego postoju, gdzie nadszedł czas na pierwszy, posiłek, a w zasadzie drugie śniadanie.


Są również przepyszne nalewki do degustacji.



Po podładowaniu "baterii" wyruszamy w dalszą drogę. Oj malowniczą ale też troszkę wymagającą - odrobinkę :)

Od miejsca szlak jest już dłuższy i bardziej wymagający.






Ten odcinek wymaga krótkiej przerwy, ale też widoki zachęcają do zatrzymań ...


Aparaty się grzały, tak jak my byliśmy mokrzy :)











Ostatnie kilometry idziemy już po prostej i mijamy kilka osób. Z daleka widać już wieżę widokową, na którą na pewno wyjdziemy. Podchodzimy pod obiekt i siadamy na chwilę.

Każdy zasłużył na znaczek turystyczny Korony Sudetów - Wielka Sowa i właśnie teraz został nim odznaczony, jest czas na potwierdzenie zdobycia szczytu w książeczce Korony Sudetów, mini piknik.



Po nabraniu sił na drogę powrotną opuszczamy Wielką Sowę aby wędrując na start naszej wyprawy zdążyć przed zapowiadaną i widoczną burzą - udaje się. Już o 16.00 jesteśmy na parkingu, gdzie jeszcze tylko kilka ćwiczeń rozciągających i każdy z uśmiechem i zadowoleniem udał się do domku.

Już wkrótce, bo 10.10.2020 zdobywamy Skalnik - najwyższy szczyt Rudaw Janowickich! Zajrzymy również do zamku Bolczów!


autor: RightWay, D.Napora zdjęcia: RightWay, D.Napora


Copyright © 2012-2018 Wszystkie prawa do artykułów oraz fotografii zastrzeżone! Zakaz kopiowania bez zgody administratora strony. Wszelkie prawa zastrzeżone.