RELACJA Z WYJAZDU SZLAKAMI KSIĄŻAŃSKIEGO PARKU KRAJOBRAZOWEGO

W niedzielę 4 października br. ekipa RightWay wybrała się na aktywną wycieczkę szlakami Książańskiego Parku Krajobrazowego.

Choć wyjazd, jak na weekendową porę, był o dosyć wczesnej porze, wszyscy zebrali się punktualnie i w dobrych humorach wyruszyli samochodami do Wałbrzycha. Na miejscu zaparkowaliśmy na bezpłatnym parkingu pod Palmiarnią, zapakowaliśmy smakołyki na zaplanowany piknik i wyruszyliśmy w trasę. Po chwilowym poszukiwaniu szlaku, doszliśmy do wejścia na teren Książańskiego Parku Krajobrazowego. Pierwszą atrakcją na naszej trasie był tzw. Stary Książ. Zamek Stary Książ to wzniesiona w latach 1794-97malownicza budowla w stylu eklektycznym, powstała po przebudowie istniejącego w tym miejscu średniowiecznego zamku piastowskiego z końca XIII wieku. Przebudowa ta zatarła ślady dawnego zamku pierwotnego i przez wiele lat, aż do końca XX wieku, obiekt uważano za sztuczne ruiny. Po krótkim odpoczynku i drugim śniadaniu, wyruszaliśmy dalej doliną rzeki Pełcznica, schodząc a to raz w dół, to znowu wspinając się wyżej nad malowniczymi przepaściami.

Następnym przystankiem był już właściwy Zamek Książ, ale tym razem bardziej interesowało nas zwiedzanie okolic i po zdjęciach w punkcie widokowym na bryłę całego zamku, czas było ruszać w dalszą drogę, która zaprowadziła nas do Cisu Bolko. Jest to pomnik przyrody, prawdopodobnie najstarszy cis w Sudetach, jego wiek szacuje się na 400-600 lat. Podążaliśmy dalej doliną Pełcznicy, mijając po drodze a to malownicze ruiny, to znowu pozostałości stawu łabędzi. Po krótkim, ale ostrym podejściu, znaleźliśmy się spowrotem w ruinach Starego Książa.

Tym razem spędziliśmy tam więcej czasu, ponieważ pora była jak najbardziej obiadowa. Każdy wyciągnął zapasy i rozpoczęliśmy grillowanie. Dla spalenia kalorii, instruktorzy RightWay zorganizowali zawody z nagrodami. Po czterech emocjonujących konkurencjach, zostali wyłonieni zwycięzcy: Ewa, Jarek, Paulina, Marek, Józef i Karolina. Firma RightWay ufundowała upominki dla uczestników „turnieju na zamku”;) Natomiast wszyscy mogli się wykazać w grupowym przeciąganiu liny oraz grze w piłkę nożną.

Z pełnymi brzuchami, zadowoleni i uśmiechnięci, z kieszeniami wypchanymi kasztanami, późnym popołudniem wróciliśmy do Wrocławia.

Specjalne podziękowania za pyszne domowe przetwory (ogóreczki, smalec, dynia marynowana, papryka) oraz domowe wypieki (sernik, szarlotka, babeczki, chleb, etc.) !!!

Do zobaczenia na następnym wyjeździe !


Copyright © 2012-2018 Wszystkie prawa do artykułów oraz fotografii zastrzeżone! Zakaz kopiowania bez zgody administratora strony. Wszelkie prawa zastrzeżone.